PIERWSZY PROGRAM TELEWIZYJNY

Pamiętam to ; równie dokładnie, jak pamiętam dawną Moskwę. Sannę po Twerskiej, dorożkarzy, ostatnie szyldy ‘ NEP-u, portret Majakowskiego osnuty kirem na wystawie położonego naprzeciw­ko sklepu fotograficznego. Pamiętam również owe maleńkie salki, gdzie przy akompaniamencie straszliwie rozstrojonego pianina wyświetlano z terkotem taśmy niemych filmów. Następnie, mój pierwszy film dźwiękowy — Poczta (według Mar- szaka)..I wreszcie pierwszy program telewizyjny,o  którym opowiem oddzielnie. . – A więc, okazuje się, że ja — do niedawna jeszcze „młody krytyk” — byłem świadkiem narodzin za­równo kina, radia, jak telewizji: jeśli nie nowych dziedzin sztuki, to w każdym razie nowych form obcowania z nimi.

Mam na imię Henryk, a Ty znalazłeś się na tym blogu, prawdopodobnie, ponieważ szukałeś czegoś związanego ściśle z techniką. Jeśli tak to dobrze trafiłeś, jest to miejsce idealne dla Ciebie!