IM WIĘKSZY KRĄG

Można też przypuszczać, że istnieje wówczas odwrotnie proporcjo­nalna zależność pomiędzy zakresem stosowalności poczucia winy a stopniem generalizacji poczucia krzywdy. Innymi słowy, poczucie winy miałoby u prze­stępców tym mniejszy zakres stosowalności, im większy krąg osób obejmowałoby poczucie krzywdy. Im silniej przestępca czułby się skrzywdzony (i im więcej osób uznawałby za swych krzywdzicieli), tym mniejsza byłaby moc regula­cyjna poczucia winy (i tym mniejszej liczby osób by ono dotyczyło) oraz tym większa możliwość neutralizowania poczucia winy. Jest w tym również za­warta myśl, że im bardziej zgeneralizowane byłoby poczucie krzywdy, tym bardziej wybiórcze i skonkretyzowane (jednostkowe) byłoby poczucie winy.

Mam na imię Henryk, a Ty znalazłeś się na tym blogu, prawdopodobnie, ponieważ szukałeś czegoś związanego ściśle z techniką. Jeśli tak to dobrze trafiłeś, jest to miejsce idealne dla Ciebie!