HISTORYCY KINA

Historyk kina mówiąc o tych filmach na ogół patrzy na nie z wyższością właściciela nowoczes­nej limuzyny, któremu wpadł do głowy pomysł wygłoszenia odczytu o przemyśle dorożkarskim — w klubie hobbystów. O faktach, że owe pierwsze obrazy robiły wstrząsające wrażenie, że „ludzi wynoszono z sali” mówi się wyłącznie anegdo­tycznie. Wszystko przypisuje się sile iluzorycz- ności. Widzów, którzy zobaczyli na ekranie po­ciąg, ogarniało przerażenie, że ich przejedzie itp., przyjmowali go jako prawdziwy. Takie wyja­śnienie, jeśli nie zastanawiać się nad nim, wydaje się nam wystarczające.

Mam na imię Henryk, a Ty znalazłeś się na tym blogu, prawdopodobnie, ponieważ szukałeś czegoś związanego ściśle z techniką. Jeśli tak to dobrze trafiłeś, jest to miejsce idealne dla Ciebie!