Kategoria Wina, krzywda, odpowiedzialność

WEDŁUG KONCEPCJI

Według tej koncepcji badani przez nas przestępcy nie osiągnęli fazy autonomii moralnej (uznawane przez nich normy mają nieznaczny stopień ogólności i dlatego sądzą, że przekroczenie normy nie jest złem samym w sobie), ale tkwią w realizmie moralnym. Tak jak mało dzieci, które twierdzą, że kłamstwo to nic „brzydkiego” jeśli jest adresowane do kolegów i że […]

DOKONANE USTALENIA

Dokonane ustalenia wykazują również, że grupa „my” jest u przestępców bardzo wąska, to znaczy reprezentowana przez niewielu ludzi, natomiast grupa „oni” jest bardzo szeroka i obejmuje znako­mitą większość reprezentantów otoczenia społecznego. Warto zwrócić uwagę, że w grupie tej mieszczą się też koledzy (z więzienia lub z wolności), przestępcy w ogóle i prostytutki, a więc osoby, […]

WYJĄTKOWE SYTUACJE

Wyjątkiem tym mogą być niek­tóre sytuacje wspólnie przeżywanego zagrożenia („zasada względnej solidar­ności”, por. Kosewski M., 1977), czy wspólnie podejmowanej aktywności przestępczej, natomiast w innych sytuacjach społecznych dominuje podobny brak zaufania, mściwość, nieuczciwość itp., jak wobec ludzi spoza więziennej przestępczej podkultury. Tak więc wzajemna życzliwość tych, którzy eksploa­tują i niszczą innych jest raczej rzadko spotykana, a […]

ODCZYTANIE WSKAŹNIKÓW

Można również odczytać, że u przestępców najniższe wskaźniki ZS i to w odniesieniu do wszystkich postaw moralnych dotyczą niemal zawsze tych samych ludzi — przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości oraz funkcjo­nariuszy. Ale ta sama prawidłowość występuje też u osób niekaranych (choć w relacji do P wskaźniki ZS osób N są oczywiście znacznie wyższe). Inaczej mówiąc ludzie reprezentujący […]

KATEGORIE LUDZI

Obie te kategorie ludzi skupiają więc na sobie postawy mieszczące się między maksymalną antysocjalnością z jednej strony a minimalnym uspołecznieniem z drugiej. O ile skrajna antyspołeczność przestępcy wobec tych, którzy go ścigali, aresztowali, sądzili i którzy kontrolują jego pobyt w więzieniu nie budzi szczególnego zaskoczenia, o tyle minimalne uspołecz­nienie osób niekaranych wobec tych ludzi może […]